Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szanghaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szanghaj. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2016

Odwiedziny w domu dziecka w Szanghaju. :)

David wczoraj miał okazję odwiedzić dom dziecka w Szanghaju - Shanghai Baby's Home. :)
Shanghai Baby's Home jest organizacją charytatywną, która zapewnia medyczną opiekę dla sierot o specjalnych potrzebach medycznych. Ta działalność została założona przez 10 mam, początkowo były przyjaciółkami na internetowym forum opieki macierzyńskiej, które pracowały razem aby zebrać fundusze, które pomogą dzieciom w potrzebie z ich kosztami medycznymi. Niemowlaki i dzieci z całych Chin przychodzą  do tego domu dziecka żeby podjąć operację i/lub inne leczenie. Po przybyciu, są one zaproszone do tymczasowego kochającego domu, który nie tylko umożliwia im otrzymanie leczenia medycznego i operacji ale również skupia się na zapewnieniu najlepszej jaka jest możliwa opieki przed i pooperacyjnej.

Piękna działalność charytatywna! Oby takich więcej. :)

"Jednym z naszych głównych wydarzeń w Szanghaju była wizyta Shanghai Baby's Home. Zostało to zapoczątkowane aby pomagać dzieciom w sierocińcach które potrzebują ratującego życia leczenia. Było to wzruszające. Ci mali są ludźmi którzy nie mogą sobie samym pomóc. Jestem zdumiony Daisy i załogą Shanghai Baby's Home którzy ciągle walczą aby pomóc tym dziecięcym życiom. Cieszę się, że rodzina Cook zabrała nas tutaj! To mi przypomina, że muszę być wdzięczny, że mam dom i rodzinę, która się o mnie troszczy. Ciężko uwierzyć, że dzieci w tym facility (oj, nie wiedziałam jak to przetłumaczyć :l) nie mają takiego samego wsparcia na które większość dzieci zasługuje. Wszyscy powinniście spojrzeć na to bardziej i na ich przyczynę.
Bawiliśmy się w sali zabaw i robiliśmy forty. Dzieci jednak zobaczyły mój telefon i zdawały się wiedzieć, że może być tam trochę gier. Natychmiast znalazły grę Disneya, którą wyciągam od czasu do czasu. Cieszę się, że wszyscy mogliśmy podzielić się miłością do Disneya."

"Musiałem umieścić jeszcze jedno. Oto mała Snow. Ma wrodzoną wadę serca i mieszka w Shanghai Baby's Home. Miała jedną operację i potrzebuje kolejnej. To było wspaniałe bawić się z nią przez chwilę podczas gdy próbowałem pokazać jej zdjęcia kota. Ona jednak była bardziej zainteresowana papierową okładką. Myślę, że... //myślę, że nie wiem jak to przetłumaczyć :'( //




Byłam wzruszona kiedy po przez posty Davida przeczytałam pierwszy raz o Shanghai Baby's Home. Myślę, że jest to wspaniałe miejsce. Cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie jak Daisy i te 10 mam, które założyły ten dom dla tych małych chorych dzieci, dla tych którzy sami sobie nie mogą pomóc. Tacy ludzie i miejsca są potrzebne! Te maluchy ich potrzebują! Są tacy mali a już przechodzą przez takie ciężkie choroby, operacje. Chociażby mała, śliczna Snow. Będę o niej pamiętać i trzymać kciuki aby kolejna operacja się powiodła. :) 

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

David odwiedził uczniów w szkole w Szangahju! ;)

Dzieci ze szkoły Shanghai American School miały dziś wyjątkowego gościa! :)
"Ta dziewczynka przy której stanąłem obok... to był klasyk. (Jestem po lewej stronie)
Odwiedziłem Shanghai American School (Amerykańska szkoła w Szanghaju) aby rozpocząć ich szkolny tydzień muzycznym apelem. Mam nadzieję, że to pomogło wszystkim zacząć z pompą a dobrze. Apel był dla gimnazjalistów i licealistów ale przed odjazdem zrobiłem sobie zdjęcie z pierwszakami. Naprawdę świetnie się bawiłem! Co za zabawna grupa uczniów. Dziękuję Shanghai American School za posiadanie mnie a wy uczniowie byliście fajni!"






(kliknij na obrazek)

(kliknij na obrazek)



niedziela, 21 sierpnia 2016

Niedzielny pobyt w Szanghaju. :) // Instagram //

"Kolejny rodzaj świątyni jaki zwiedziłem w Tajwanie była LDS świątynia w Taipei. Kolejne piękne miejsce! Świetne jest to jak obie buddyjskie i LDS świątynie mają wspólny mianownik zawracając do przodków i łączność z nimi. Zdecydowanie jest tam znaleziona siła w tym połączeniu.
Uwielbiałem tutaj przychodzić. Przypomina mi to co się najbardziej liczy i kim chcę być/stać się. Przypomina mi o tym jak ważna jest moja rodzina dla mnie i zmusza mnie do oczekiwania z niecierpliwością mojej przyszłej rodziny, którą pewnego dnia założę. Dziś w Szanghaju przemawiałem dla duchowego oddania do grupy żyjących na obczyźnie (posiadaczy zagranicznych paszportów). Jeszcze dobrze nie odjechałem a już tęsknię za tym! Mam nadzieję, że wkrótce wrócę!"